60. urodziny Doroty Kędzierzawskiej

1 czerwca 2017 roku 60. urodziny obchodzi Dorota Kędzierzawska.

Dorota Kędzierzawska urodziła się 1 czerwca 1957 roku w Łodzi. Jest córką cenionej autorki krótkich metraży Jadwigi Kędzierzawskiej. Już w dzieciństwie była przekonana, że – podobnie jak mama – też zostanie reżyserką. Jednak za pierwszym razem nie dostała się do Szkoły Filmowej. Udało się dopiero po dwóch latach przerwy (studiowała wówczas kulturoznawstwo na Uniwersytecie Łódzkim) za drugim podejściem. Ale i wtedy nie rozpoczęła tam studiów i na półtora roku przeniosła się do WGiK w Moskwie. „Bo szkoły łódzkiej się bałam. Bałam się szpanu, który wtedy tam był. Nie byłam na to gotowa. I też nie lubiłam za bardzo kina moralnego niepokoju. Wolałam radzieckie filmy, które wtedy były: Tarkowskiego, Michałkowa, Szukszyna. Takie kino strasznie mnie rajcowało i imponowało mi. Stwierdziłam, że spróbuję w Moskwie. Zdałam egzamin i pojechałam do Związku Radzieckiego” – przyznała po latach w jednym z wywiadów. Po powrocie z Moskwy dokończyła studia w Łodzi.

Wielki talent

Za zrealizowane przez siebie filmy zdobyła grubo ponad siedemdziesiąt nagród na różnych festiwalach na całym świecie. Zaczęło się od krótkich metraży takich jak: „Agnieszka”, nominowane do studenckiego Oscara „Jajko” czy też „Początek”. Jej pełnometrażowym debiutem fabularnym był „Koniec świata” z 1988 roku, studium samotności dwojga starych ludzi, którzy przeżyli razem całe życie. Potem powstały znakomite „Diabły, diabły”, które zdobyły wyróżnienie Jury Młodzieżowego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes (1991). Trzy lata później na tym samym festiwalu prestiżową nagrodę „Coup de Coeur” otrzymały jej „Wrony”, opowieść o małej dziewczynce, która nie potrafi odnaleźć się w otaczającej ją rzeczywistości. Film zdobył też kilka innych laurów, w tym Specjalną Nagrodę Jury, Nagrodę Dziennikarzy oraz „Złotego Klakiera” za najdłużej oklaskiwany film na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Znakomite recenzje zebrał również kolejny obraz reżyserki. „Nic” to wstrząsająca historia młodej, biednej mężatki, która jest odtrącana uczuciowo przez własnego męża i zachodzi z nim w kolejną, niechcianą ciążę.

„Kędzierzawska porusza tematy świadczące o społecznej wrażliwości, charakterystyczne dla kina zaangażowanego, ale – i to czyni je niezwykle oryginalnymi – ich poetycki język przynależy do innej materii. Opisując bohaterkę »Nic« w kategoriach realistycznych, jest się bardzo daleko od filmu Kędzierzawskiej” – podkreśla Bożena Janicka. (miesięcznik „Kino”, nr 10/1998). W tych oraz w kolejnych filmach widać też rękę i oko od lat stałego współpracownika reżyserki, wybitnego operatora filmowego Arthura Reinharta. „Miałam dzikie szczęście, że spotkaliśmy się z Arthurem, ponieważ bardzo podobnie patrzymy na ludzi i na świat, i na filmy. Jednakowe filmy nam się podobają. Nie musimy nawet o tym mówić. W związku z tym w pracy na planie nie ma między nami walki, wyrywania sobie czegoś. Jest to rzeczywiście praca nad filmem” – przyznała kilka lat temu w wywiadzie udzielonym portalowi Onet.pl (31. 05. 2011 r.).

Dzieci, sport i Danuta Szaflarska

„Nie interesuje mnie za bardzo tłum, masa ludzi, którzy są podobni do siebie, tylko właśnie ci, którzy starają się iść pod prąd, i choć dostają po łbie, to się siebie trzymają. I tu znajdziemy przyczynę, że są samotni, bardzo samotni” – wyznała w rozmowie z Jerzym Armatą (Magazyn Filmowy SFP, nr 4/2013). Ciekawią ją dwa typy postaci i ich życiowe dylematy. Bohaterami jej fabuł są dzieci oraz osoby starsze. Te ostatnie sportretowała w filmie „Pora umierać”. Przy jego powstawaniu zaprzyjaźniła się z grającą w nim główną rolę, legendą polskiego kina Danutą Szaflarską. Zainspirowana niezwykłą historią jej życia Dorota Kędziarzwska stworzyła potem niezwykły, biograficzny dokument, swoiste świadectwo ludzkiego losu, zatytułowany „Inny świat”. Oba obrazy zyskały uznanie widzów i jurorów wielu festiwali, a reżyserce przyniosły m.in. Orła – Polską Nagrodę Filmową.

Kędzierzawska cały czas nie zapomina jednak o swojej pasji tworzenia kina opisującego świat dzieci i młodzieży. W 2010 nakręciła „Jutro będzie lepiej”, poruszającą historię trójki małych chłopców mieszkających na dworcu w jednym z rosyjskich miast. A kilka dni temu zakończyła zdjęcia do fabularnego „Żużla”. Bohaterem filmu jest nastoletni Lowa, młody żużlowiec, który kocha jazdę na jednośladzie. „Chcemy pokazać młodego chłopca, który nosi w sobie jakąś fantastyczną, młodzieńczą tęsknotę do życia po swojemu, do prawdziwego przeżywania swojego losu, choć nie zawsze jest to proste. Jakaś wewnętrzna siła każe mu postępować według swoich zasad, a nie zasad tłumu” – ujawnia reżyserka (portal Kulturaonline.pl, 4. 03. 2017).

W 2006 roku Dorota Kędzierzawska otrzymała „Platynowe Koziołki”, nagrodę specjalną Międzynarodowego Festiwalu Filmów Młodego Widza „Ale Kino!” w Poznaniu. W 2010 roku festiwal w Salonikach przyznał jej „Złotego Aleksandra”, nagrodę za życiowe osiągnięcia. Została też odznaczona Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis” oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi dla polskiej kultury, za osiągnięcia w pracy artystycznej i twórczej oraz działalności społecznej” (2014).

Marcin Zawiśliński 

01.06.2017