70. urodziny Ewy Dałkowskiej

10 kwietnia 2017 roku 70. urodziny obchodzi Ewa Dałkowska.

Ewa Dałkowska urodziła się 10 kwietnia 1947 roku we Wrocławiu. Jest absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim (1970) oraz PWST w Warszawie (1972). Jedną z najwybitniejszych aktorek w dziejach polskiego teatru, jedną z bardziej rozpoznawalnych i cenionych w polskim kinie. W latach 1972-74 z powodzeniem występowała w Teatrze Śląskim im. Wyspiańskiego w Katowicach, a w latach 1974-2008 była związana z Teatrem Powszechnym w Warszawie. Potem przeniosła się do stołecznego Nowego Teatru. Ściągnął ją tam dyrektor tej sceny, Krzysztof Warlikowski. Zaczęła od zastępstwa innej wybitnej artystki, Stanisławy Celińskiej (odeszła do innego teatru), w „Dybuku” i „Oczyszczonych”. Do tej pory zagrała tam także w kilku innych spektaklach: „(A)pollonia”, „Opowieści afrykańskie wg Szekspira”, „Kabaret warszawski”, „Francuzi”. A za rolę Elizabeth Costello w przedstawieniu „Koniec” została wyróżniona Nagrodą im. Aleksandra Zelwerowicza i otrzymała niezwykle prestiżowego Feliksa Warszawskiego. Ma również w swoim aktorskim portfolio kilkadziesiąt ról w Teatrze Telewizji. Od początku lat 80. występuje też, w założonym pół wieku temu z inicjatywy Jana Pietrzaka, Kabarecie pod Egidą.

Wejście smoka

Na dużym ekranie po raz pierwszy, choć raczej symbolicznie, pojawiła się w 1971 roku w filmie „Niebieskie jak Morze Czarne” Jerzego Ziarnika. „Miałam szczęście pracować z wielkimi mistrzami: Andrzejem Wajdą, Andrzejem Barańskim, Januszem Majewskim, Krzysztofem Zanussim…” – wspominała w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wrocławskiej” (29 czerwca 2012 r.). Za jej prawdziwy debiut filmowy należałoby jednak uznać rolę Olesi Chrobotówny w nominowanych do Oscara „Nocach i dniach”. „Spotkałam tam cały stan aktorski z Polski, w tym filmie grali wszyscy najważniejsi, pamiętam fascynujące rozmowy na planie. Jerzy Antczak był wtedy fenomenalnym reżyserem, wyzwalającym energię” – opowiadała po latach Ewa Dałkowska. Jednak pierwszą główną rolę zaproponował jej dopiero dwa lata później Janusz Majewski. Zagrała tytułową bohaterkę, oskarżoną o zamordowanie swojej podopiecznej guwernantkę, w słynnej „Sprawie Gorgonowej”. „Rita Gorgonowa nie była moim filmowym debiutem, ale »wejściem smoka«. Na festiwalu w Gdańsku ludzie na mnie patrzyli, jak na zjawisko” – wyznała w przytaczanej już rozmowie na łamach „Gazety Wrocławskiej”. Potem wcieliła się m.in. w postać Ewy Michałowskiej w „Bez znieczulenia” oraz w kierowniczkę sierocińca Stefę Wilczyńską w „Korczaku” Andrzeja Wajdy. Zagrała Krystynę Gazdę w „Aktorach prowincjonalnych” Agnieszki Holland, a nawet prostytutkę Stellę w „Roku spokojnego słońca” Krzysztofa Zanussiego. Była też księżną Szczerbatow-Mamujew w „Przedwiośniu” Filipa Bajona oraz dyrektorką technikum w „Skazanym na bluesa” Jana Kidawy-Błońskiego.

Najnowsze role

Kiedyś na łamach „Dziennika Łódzkiego” Ewa Dałkowska powiedziała: „Bardzo mnie pociągają niezwykle ryzykowne i mało atrakcyjne z pozoru rzeczy, które są jakąś nowością. Wielokrotnie biorę udział w rzeczach, w których moi koledzy by nie wzięli udziału. Podnieca mnie sama nowość sytuacji”. W ostatnich latach Ewa Dałkowska wcieliła się m.in. w rolę kuszącej swoimi wdziękami przyjaciółki prokuratora (w tej roli znakomity Janusz Gajos) w „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej – filmie, który zdobył Srebrnego Niedźwiedzia na MFF w Berlinie. Była za tę kreację nominowana do Orła – Polskiej Nagrody Filmowej. Mogliśmy ją także oglądać jako Marię Kaczyńską, żonę prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w „Smoleńsku” w reżyserii Antoniego Krauzego. Ewa Dałkowska wystąpiła również jako sprzątaczka Helena w – będącym satyrą na codzienne życie aktorów i świat teatru – serialu fabularnym Moniki Strzępki pt. „Artyści”. W 2007 roku została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, zaś w 2015 roku Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej”.

10.04.2017