Zmarł Wojciech Pokora





4 lutego 2018 w wieku 84 lat zmarł aktor teatralny, filmowy i telewizyjny Wojciech Pokora.

Mistrz humoru sytuacyjnego

„Był mistrzem humoru sytuacyjnego. Najbardziej znany z niezapomnianych kreacji komediowych, które wzbudzały zachwyt kolejnych pokoleń widzów. Niedościgły odtwórca postaci Fredrowskich i Molierowskich, ukształtował osobny styl interpretacji aktorskiej, w której znakomite przygotowanie, wspaniały warsztat i precyzję wykonania wzbogacała wnikliwa obserwacja świata i ludzi. Stworzył pamiętne role w filmach Stanisława Barei, ukazujących absurdy rzeczywistości PRL-u. Występował w kabaretach Owca i Dudek, a także w popularnym Kabarecie Olgi Lipińskiej. Był długoletnim aktorem Teatru Dramatycznego w Warszawie oraz stołecznego Teatru Kwadrat, a także wykładowcą Akademii Teatralnej w Warszawie” – możemy przeczytać na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Wojciech Pokora urodził się 2 października 1934 roku w Warszawie. W 1958 roku ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. W tym samym roku dołączył do zespołu stołecznego Teatru Dramatycznego, gdzie pracował przez 26 lat. Od 1984 r. związany był z warszawskim Teatrem Kwadrat.

Wojciech Pokora. Fot. fototeka.fn.org.pl
Wojciech Pokora fot. Jerzy Troszczyński/Fototeka.fn.org.pl

Aktor Stanisława Barei

Największą popularność przyniosły aktorowi występy przed kamerą. Tak o jego współpracy ze Stanisławem Bareją pisze Culture.pl: „Debiutował epizodem w komedii «Mąż swojej żony» Stanisława Barei (1960). W tym samym roku zagrał małą rolę w «Zezowatym szczęściu» Andrzeja Munka. Jako tajny agent pojawił się w kolejnej komedii Barei, «Małżeństwie z rozsądku» (1966) (…). Pokora był jednym z ulubionych aktorów Stanisława Barei, w latach 70. występował w wielu jego filmach. W filmie «Poszukiwany, poszukiwana» (1972) zagrał młodego inteligenta, historyka sztuki, Stanisława Marię Rochowicza, który na skutek różnych życiowych perypetii zmuszony jest podjąć pracę gosposi domowej i w kobiecym przebraniu funkcjonować jako Marysia. W tym pierwszym z filmów Barei, w którym reżyser porzucił bezpretensjonalny, bulwarowy ton, na rzecz zjadliwej satyry społecznej, Pokora stworzył jedną z najciekawszych komediowych ról polskiej kinematografii. Z wdziękiem prowadził swojego bohatera przez grany w szybkim tempie świat damsko-męskich przebieranek. Jego bohater pod maską kobiety potrafił zachować dystans do sytuacji, w której się znajdował. Pokora w nieodparcie zabawny sposób zaznaczał niezadowolenie i irytację Rochowicza udającego Marysię, a także zdroworozsądkowe zdziwienie ludźmi, socjalistycznymi technokratami i «wiecznymi» dyrektorami, u których przyszło mu pracować. W kolejnych latach Pokora zagrał też u Barei m.in. w «Nie ma róży bez ognia» (1974), «Brunecie wieczorową porą» (1976), «Misiu» (1980) i serialu telewizyjnym «Alternatywy 4», gdzie wcielił się w postać «marcowego» docenta, Zenobiusza Furmana (1983)”.

Widzowie telewizyjni na pewno zapamiętali go z ról także w innych serialach, tak popularnych jak choćby „40-latek” w reżyserii Jerzego Gruzy (1975-1977) czy „Kariera Nikodema Dyzmy” Jana Rybkowskiego i Marka Nowickiego wg prozy Tadeusza Dołęgi-Mostowicza (1980). Aktor ma na swoim koncie wiele ról charakterystycznych. Wystarczy wspomnieć choćby postać zgryźliwego służbisty von Nogaya w filmie „C.K. Dezerterzy” Janusza Majewskiego z 1985 roku. To kolejna kreacja, która rozsławiła Pokorę.

Wojciech Pokora występował również w kabarecie telewizyjnym tworzonym przez Olgę Lipińską. W ostatnich latach aktor był nadal aktywny zawodowo, występował w popularnych polskich serialach oraz na warszawskich scenach – m.in. w Och-Teatrze i Teatrze Polonia.

W 2015 roku ukazała się książka „Z Pokorą przez życie”, pełna humoru i anegdot opowieść o jego karierze i życiu. Autorem wywiadu – rzeki jest dziennikarz Krzysztof Pyzia.

Marta Sikorska 


05.02.2018