56. DOK Leipzig - podsumowanie

W dniach 28 października – 3 listopada odbył się po raz 56. Festiwal Filmów Dokumentalnych i Animowanych DOK Leipzig. W programie znalazło się aż 12 polskich produkcji.

 

-Dobre dokumenty niosą zmianę – tymi słowami przywitał widzów 56. Festiwalu Filmów Dokumentalnych i Animowanych DOK Leipzig jego dyrektor – Claas Danielsen. Mówił także: -Filmy dokumentalne wymagają tego, co dzisiaj całkowicie wyszło z mody: zaangażowania widzów, gotowości do przyswojenia tego, co nieznane, co zaskakujące, co obce. (…) Dokumenty wymagają pokory w zmierzeniu się z życiem i nieprzewidywalnością wszechświata. Uczą, żeby uważnie słuchać tych, którzy myślą inaczej, którzy czasem mogą wydawać się dziwaczni.

 

Gospodynią wieczoru otwarcia była selekcjonerka DOK Leipzig Grit Lemke. Podczas wieczoru otwarcia pokazane zostały dwa filmy: „Virtuoso Virtual” – film animowany w reżyserii zdobywcy Oskara Thomasa Stellmacha i artystki Mai Oschmann oraz „Master of the Universe”, film dokumentalny w reżyserii Marca Bauderaa.

346 filmów w oficjalnym programie

Podczas Dok Leipzig zostało pokazanych 346 filmów z 57 krajów. W programie znalazło się 188 filmów dokumentalnych, 46 dokumentów animowanych oraz 116 filmów animowanych. Wśród filmów dokumentalnych 24 miały swoje światowe premiery, 24 premiery międzynarodowe, 7 – premiery niemieckie. Poza oficjalnym programem, festiwal obfitował w wydarzenia specjalne, retrospektywy m.in. Petera Voigta i Petera Liechtiego.

Polski Lipsk

-Wśród wszystkich filmów dokumentalnych, które są pokazywane w Lipsku właśnie polskie filmy dokumentalne odznaczają się czymś szczególnym – mówiła Dimitra Kouzi z Festiwalu CineDoc w Grecji. – W polskich filmach dokumentalnych zachowany został klasyczny styl narracji, który stał się specyficzny tylko dla waszego kina – podkreślała.

Filmy w konkursach

W programie tegorocznej edycji festiwalu DOK. Leipzig wzięło udział dwanaście polskich filmów – siedem dokumentów i pięć animacji. W dokumentalnych sekcjach konkursowych znalazły się „Joanna” Anety Kopacz,  „Dziennik z podróży” Piotra Stasika, „Kiedy będę ptakiem” Moniki Pawluczuk. Dla każdego z tych filmów pokaz w Lipsku był międzynarodową premierą. Światową premierę miał natomiast miał na DOK Leipzig film Jana P. Matuszyńskiego „Deep love”.

 

W pokazach pozakonkursowych wyświetlono „Niewiadomą Henryka Fasta” Agnieszki Elbanowskiej, „Ojca i syna” Pawła Łozińskiego i „Matkę 24h” Marcina Janosa Krawczyka. Dla pierwszego filmu była to premiera międzynarodowa, dla dwóch pozostałych – premiera niemiecka. Spośród filmów animowanych zaproszenia do konkursu otrzymały aż cztery tytuły – „Ziegenort” Tomasza Popakula, „Zmysły prysły” Marcina Wasilewskiego a także debiutujące w Niemczech – „Łaźnia” Tomka Duckiego oraz niemiecko-polskie „Kochanie” Izabeli Plucińskiej. W pozakonkursowym programie zaprezentowano natomiast „Ab ovo” Anity Kwiatkowskiej-Naqvi.

Prezentacja „Polish Leipzig”

Krakowska Fundacja Filmowa wraz z Wajda Studio przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej zorganizowała spotkanie pod hasłem „Polish Leipzig”, podczas którego zostały zaprezentowane polskie filmy biorące udział w programie festiwalu w Lipsku oraz twórcy i producenci z Polski. Poza tym goście mieli okazję dowiedzieć się, jakie polskie filmy dokumentalne są właśnie w produkcji w ramach inicjatywy Docs to go!. Wśród osób, które przyszły na to wydarzenie znaleźli się Grit Lemke, Ina Rosow z Deckert Distribution, Giona Antonio Nazzaro z Visions du Reel, Ted Grouya z American Documentary Festival czy Tue Steen Muller, krytyk filmowy. Ten ostatni szczególnie docenił „Joannę” w reżyserii Anety Kopacz: -Ten film to hymn dla Życia i Miłości, niezależnie od tego, co ma się wydarzyć – mówił.

Jan P. Matuszyński o odbiorze „Deep Love”

 

-Po pokazie było duże zainteresowanie i dużo pytań. Parę osób rozmawiało ze mną jeszcze po Q&A dopytując o szczegóły związane z filmem. Dużo osób wspominało po pokazie, że „Deep Love” ogląda się jak fabułę, a o to nam chodziło – to cieszy. Przed premierą nie byłem pewien, czy widownia będzie miała w sobie na tyle odwagi, żeby się śmiać w niektórych miejscach filmu, które mogą być odebrane też jako zabawne, ale są przede wszystkim bardzo poważne. Na szczęście publiczność reagowała żywiołowo w trakcie projekcji. To pokazuje, że mocno identyfikuje się z bohaterami – taki był nasz cel – mówił Jan P. Matuszyński po światowej premierze swojego filmu.

Wydarzenia branżowe

Poza prezezentacjami filmów podczas festiwalu odbył się szereg wydarzeń branżowych. Spotkaniom w ramach marketu towarzyszyły panele dyskusyjne o kondycji współczesnego kina dokumentalnego zarówno w Europie, jak i na całym świecie. Liczba przedstawicieli branży była w tym roku rekordowo wysoka i wyniosła 1705 osób.

 

W Lipsku zostały zaprezentowane filmy rozwijane podczas współfinansowanej przez PISF tegorocznej edycji DOK Incubator.  Wśród nich znalazł się najnowszy projekt Piotra Bernasia „Życie motyla”, produkowany przez Martę Golbę z Endorfina Studio.

Warsztaty ze wsparciem PISF

-DOK Incubator to wyjątkowe warsztaty, ponieważ nie jest to czysty rozwój projektu, ale praca na żywym materiale, na pierwszych wersjach montażowych. Nie ma innego takiego w Europie. Prezentacja w Lipsku była dla nas bardzo ważna, ponieważ DOK Leipzig to jeden z najważniejszych marketów w Europie, na festiwal zjeżdża się cała branża. Poza tym, że zaprezentowaliśmy swój projekt w prestiżowym towarzystwie, przestaliśmy być anonimowi, co z pewnością pomoże filmowi w selekcji festiwalowej i dystrybucji. Bardzo mnie to cieszy – mówiła Marta Golba po prezentacji swojego projektu. Organizatorem warsztatów DOK Incubator jest czeska fundacja DOK Incubator.

 

W tegorocznej edycji brali udział partnerzy: słowackie Stowarzyszenie Niezależnych Producentów i czeski Instytut Filmu Dokumentalnego. Polskim organizatorem warsztatów była Centrala Sp. z o.o. oraz Wrocławska Fundacja Filmowa.  Warsztaty odbyły się przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

 

Agnieszka Skalska, Wajda Studio.

14.11.2013