70. urodziny Stanisławy Celińskiej

29 kwietnia 2017 roku Stanisława Celińska obchodzi 70. urodziny.

Stanisława Celińska urodziła się 29 kwietnia 1947 roku na warszawskiej Pradze. „Moje dzieciństwo było czarno-białe. Występy na scenie dawały mi możliwość bycia kimś innym niż naprawdę jestem. Ta perspektywa bardzo mnie pociągała. A może była w tym też chęć ucieczki od prawdziwego życia, którego się bałam…? Decyzję o tym, że zostanę artystką, podjęłam po przeczytaniu dwóch książek: biografii Heleny Modrzejewskiej oraz Isadory Duncan, która – podobnie jak ja – także w wieku 12 lat postanowiła, że zostanie tancerką. Zafascynowała mnie ta wolność i pasja, jaką posiadały obie kobiety. W pierwszym przypadku do teatru, do ról i literatury, a w drugim do tańca, który też jest mi bardzo bliski” – wspominała kilka lat temu na łamach serwisu Portalfilmowy.pl (30 lipca 2013). W 1969 roku ukończyła PWST w Warszawie. Wyszła spod artystycznych skrzydeł Ryszardy Hanin.

Gwiazda kina

Kino od razu dostrzegło jej nieprzeciętny talent. Już pierwsza rola filmowa przyniosła Stanisławie Celińskiej uznanie widzów i dziennikarzy. Wcieliła się w skomplikowaną psychologicznie postać Żydówki Niny w, mającym swoją światową premierę na MFF w Cannes, dramacie wojennym „Krajobraz po bitwie” Andrzeja Wajdy. Wkrótce posypały się propozycje kolejnych ról. Kreacja Lusi w komedii „Nie ma róży bez ognia” Stanisława Barei, Agnieszki Niechcicówny w „Nocach i dniach” Jerzego Antczaka i Zosi w „Pannach z Wilka” Wajdy (oba filmy były nominowane do Oscara) czy też Heli w „Zaklętych rewirach” Janusza Majewskiego. Na pytanie, czym dla niej jest bycie artystką, w jednym z wywiadów odpowiedziała: „Przede wszystkim to jest rodzaj zakonu. Jeżeli chce się ten zawód uprawiać naprawdę dobrze, trzeba umiejętnie zarządzać swoim instrumentem, czyli własnym ciałem. To jest organ, który prowadzi codzienne życie, cierpi, jak każdy ma różne problemy, a z drugiej strony jest mocno eksploatowany zawodowo. Dlatego trzeba o niego bardzo dbać. Równocześnie jednak, jeżeli człowiek nie przeżyje iluś tam doznań, to potem trudno mu coś prawdziwego powiedzieć. Takie nie zawsze przyjemne doświadczenia pozwalają później przez dwie godziny umiejętnie kreować świat przez siebie wymyślony, a nie ten, który mnie osobiście dotyka”. I tak też było w jej przypadku. Szybki sukces i ogromną popularność okupiła chorobą. Po kilku latach z powodzeniem wróciła na scenę teatralną oraz na plan filmowy. Zagrała niezapomniane, zazwyczaj drugoplanowe, kreacje filmowe, m. in. panią Alę w komedii obyczajowej „Pieniądze to nie wszystko” Juliusza Machulskiego, gospodynię Stasię w wojennym „Katyniu” Wajdy. Za Izę Gęsiareczkę w „Spisie cudzołożnic” Jerzego Stuhra zdobyła nagrodę za rolę kobiecą na Festiwalu Filmowym w Gdyni, a za dozorczynię Kamińską w „Joannie” Feliksa Falka Orła – Polską Nagrodę Filmową w kategorii: najlepsza kobieca rola drugoplanowa (2011). Wystąpiła też m.in. w „Tańcu śmierci. Scenach z Powstania Warszawskiego” Leszka Wosiewicza, „Warsaw by night” Natalii Korynckiej-Gruz i w „Obcym ciele” Krzysztofa Zanussiego, kreując w nich role starszych, doświadczonych przez życie, kobiet. Zagrała w serialu „Bez tajemnic”, regularnie możemy ją też oglądać w „Barwach szczęścia”.

Teatr i piosenka

Stanisława Celińska to jednak nie tylko wybitna aktorka filmowa, ale także odtwórczyni wielu niezapomnianych ról teatralnych. Przez już blisko pięć dekad kariery związana była głównie z warszawskimi teatrami: Współczesnym, Na Woli, Ateneum, Nowym, Dramatycznym, Studio, Kwadrat i Współczesnym. Przez jeden sezon (1990/91) występowała też w Teatrze Nowym w Poznaniu. Współpracowała również ze stołecznym Nowym Teatrem. W 2001 roku została wyróżniona nagrodą Teatru Polskiego Radia „Wielki Splendor” za kreacje radiowe, a w 2002 otrzymała Feliksa Warszawskiego oraz nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza za rolę w „Oczyszczonych” Sarah Kane w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Dała się też poznać jako znakomita odtwórczyni i interpretatorka piosenek o Warszawie, wykonywanych wespół z pianistą Bartkiem Wąsikiem i zespołem Royal String Quartet (płyta „Nowa Warszawa”). Potem powstały kolejne trzy płyty z jej udziałem („Atramentowa…”, „Atramentowa… Suplement”, „Świątecznie…”). W 2016 roku zdobyła Nagrodę „Wolność w kulturze” im. Przemysława Gintrowskiego dla „twórców stojących na straży prawdy i umiłowania wolności”.

29.04.2017