Ed Harris na Festiwalu Polskich Filmów w Los Angeles, Borcuch wygrywa

W Los Angeles zostały rozdane nagrody Hollywood Eagle. W konkursie głównym 11. Polish Film Festival zwyciężył film Jacka Borcucha „Wszystko, co kocham”. Nagrodę przyznało amerykańskie jury. Tymczasem polscy twórcy mają problemy z dotarciem na festiwal.

 

Charakterystyczne dla polskiego festiwalu jest przyznawanie nagród na gali otwarcia, która odbyła się w tym roku po raz kolejny w Egyptian Theatre w Hollywood.

 

Film Jacka Borcucha, który opowiada o trudnej miłości młodych ludzi rozgrywającej się na tle burzliwych zmian politycznych lat ‘80-tych, pokonał w rywalizacji: „Generała Nila” Ryszarda Bugajskiego, „Wojnę polsko-ruską” Xawerego Żuławskiego, „Zero” Pawła Borowskiego i „Małą Moskwę” w reż. Waldemara Krzystka.

 

Festiwal otworzyła amerykańsko-polska produkcja telewizyjna „Dzieci Ireny Sendlerowej” w reż. Johna Kenta Harrisona. Statuetki Pola Negri otrzymali Anna Paquin za rolę główną w filmie o Irenie Sendlerowej, Hugh Grant za rolę Fryderyka Chopina w filmie „Improwizacja” w reż. Jamesa Lapine, który w związku z Rokiem Chopinowskim będzie pokazany na festiwalu oraz Ed Harris za współpracę z Agnieszką Holland przy filmach: „Zabić księdza”, „Trzeci cud” i „Kopia mistrza”. Ed Harris odebrał nagrodę osobiście

 

„Królik po berlińsku” pokonany

 

Polscy widzowie spodziewaliby się pewnie, że w kategorii filmu dokumentalnego bezkonkurencyjny okaże się „Królik po berlińsku” Bartosza Konopki. Jednak jury dokumentów za najlepszy uznało film Andrzeja Fidyka „Yodok stories”, który opowiada o losach uciekinierów z północnokoreańskich obozów koncentracyjnych.

 

Dwie nagrody dla Macieja Michalskiego


Młody polski reżyser Maciej Michalski otrzymał aż dwie nagrody. Jego film „Królowa śniegu”, opowiadający o trudnej homoseksualnej miłości, zwyciężył w kategorii filmu niezależnego, a sam reżyser otrzymał nagrodę dla młodych talentów.

 

Konkurs dla studentów

 

W kategorii etiuda studencka zwyciężył film „Spowiedź” w reż. Darii Woszek ze zdjęciami Piotra Uznańskiego.

 

Islandzki wulkan pokrzyżował plany festiwalu

 

W związku z ograniczeniami w ruchu lotniczym blisko pięćdziesięcioosobowa grupa gości z Polski ma problemy z dotarciem do Los Angeles. Część z nich przekłada wylot, część najprawdopodobniej zrezygnuje z udziału.

 

Festiwal potrwa do 2 maja.

 

Więcej informacji i program na stronie www.polishfilmLA.org.

 

Informacja prasowa

22.04.2010