Entuzjastyczne recenzje „Zimnej wojny”





10 maja podczas 71. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes odbyła się światowa premiera współfinansowanej przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej „Zimnej wojny” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Film został bardzo dobrze przyjęty przez widzów oraz dziennikarzy i krytyków filmowych.

O canneńskiej premierze filmu Pawła Pawlikowskiego piszą największe europejskie i amerykańskie gazety oraz portale internetowe.

Leslie Felperin z Hollywood Reporter wróży „Zimnej wojnie” duże zainteresowanie ze strony światowych festiwali oraz widzów kina artystycznego na całym świecie. Wielu krytyków podkreśla, jak istotną rolę w filmie odgrywa ścieżka dźwiękowa, popularyzująca dokonania zespołów takich jak Mazowsze czy Śląsk, ale też prezentująca utwory jazzowe z lat 50. i 60. M.in. właśnie Felperin pisze w swoim artykule szeroko o ścieżce dźwiękowej, podkreślając, iż film stanowi „prawdziwą rozkosz dla znawców muzyki” i nazywa „Zimną wojnę” filmem „seksownym, rozświetlonym i nawiązującym do kina epoki, o której opowiada”.

Tim Robey  z The Telegraph, podobnie jak Guy Lodge z Variety zwraca uwagę na znakomite kreacje aktorskie, przyrównując Joannę Kulig m.in. do francuskiej aktorki Jeanne Moreau, uważając ją za „źródło siły życiowej filmu”, przyrównując z kolei jedną ze scen z jej udziałem do filmów Martina Scorsese. Robey w swojej recenzji przywołuje amerykański film muzyczny „Wspaniali bracia Baker”, umieszczając obok tego tytułu film Pawlikowskiego w „panteonie najbardziej wyrafinowanych i rozmarzonych wzorcowych romansów”.

„«Zimna wojna» to chłodne, lecz poruszające studium rozczarowania i braku poczucia bezpieczeństwa we wznowionym związku: to taki rodzaj romansu, w którym trudno odróżnić jego początki od końcowych etapów” – pisze Guy Lodge dodając ponadto, że „Jeśli Kot jest elegancką, umiarkowaną kotwicą, Kulig to szaleńczo rozchwiane wahadło: całkowicie przykuwająca uwagę, przeplatająca krańcowe nastroje w swobodny, magnetyczny sposób”.

Geoffrey Macnab z The Independent w recenzji zatytułowanej „Wspaniały powrót, ożywiający dni świetności kina Nowej Fali” natomiast zauważa, iż „w tym trwającym przez kilka dekad romansie zawsze nie brak ironicznego kontekstu”. Peter Bradshaw z The Guardian, który przyznał „Zimnej wojnie” najwyższą ocenę w postaci pięciu gwiazdek podkreśla, iż film jest „wizualnie porywającą epicką opowieścią o uwięzieniu i ucieczce” ze świata totalitaryzmu.

Dla korespondenta Sight & Sound Nicka Jamesa „Zimna wojna” to natomiast przez pierwszą część filmu uwodzicielski musical urzekająco przedstawiony w czerni i bieli, jakiego od dawna nie widział w światowym kinie. Recenzent przywołuje w swoim tekście wizualne tropy, jakie dostrzega w filmie – m.in. fotografie Brassaïa, czy filmy Tarkowskiego i Loseya, jednocześnie mając nadzieję, że ten „przepełniony energią” obraz sięgnie w Cannes po „najwyższe wygrane”.  


14.05.2018