Finezja czy chaos w filmie o proroku

Pro: Rafał Świątek
Więcej niż kryminał

 

Debiut Adriana Panka to wciągająca opowieść kostiumowa o przenikaniu się religii i polityki. Polskie kino historyczne zwykle zajmuje się przywracaniem pamięci o bohaterach. „Daas” wyłamuje się z tej tradycji. Reżyser używa XVIII-wiecznego kostiumu do stworzenia metafory współczesności. Dawno nie było w naszej kinematografii filmu, który skłaniając do intelektualnego wysiłku, uwodziłby zarazem obrazami jak z dzieł Hasa.

Kontra: Jan Bończa-Szabłowski
Efektowna pustka

 

Adrian Panek miał szansę zrobić dzieło fascynujące. Podobnie jak widzowie zmęczeni kinem współczesnym zatęsknił za filmem kostiumowym. Wybrał mroczną intrygę z XVIII wieku. Opowiadając ją, popełnił jednak mnóstwo błędów. Skupiony na urodzie kadru, nie zapanował nad całą, dość zagmatwaną, fabułą. Już po półgodzinie widz czuje się w niej zagubiony.

 

10.10.2011