Przedłużony nabór na warsztaty animacji

Nabór na bezpłatne szkolenie animatorów lalkowych został przedłużony do końca maja.

„Oscarowa animacja szansą na zawodowy sukces”

to tytuł bezpłatnego szkolenia, które wraz z początkiem czerwca rusza w łódzkim Se-ma-forze. Adepci będą mogli zasilić szeregi grupy zawodowej klasycznych animatorów lalkowych, która w tej chwili w Polsce ogranicza się do grona nieco ponad dwudziestu osób.

 

Kurs organizowany jest przy współpracy Wydziału Filmu i Animacji Rochester Institute of Technology. Koordynatorem ze strony USA jest Tom Gasek, utytułowany amerykański reżyser i animator. W jego dorobku znajdziemy takie tytuły jak „Uciekające kurczaki”, „Wallace i Gromit” czy „Koralina i tajemnicze drzwi”. Kursanci mogą liczyć na międzynarodową kadrę wykładowców, złożoną ze światowej czołówki w animacji klasycznej. Warsztaty poprowadzą m.in. Jens Jonathan Gulliksen, który pracował przy dwóch superprodukcjach Tima Burtona – „Frankenweenie” i „Gnijącej Pannie Młodej”, Stanislav Sokołow – profesor najstarszej rosyjskiej szkoły filmowej VGiK, Irina Kodiukova – jedna z najlepszych wschodnich reżyserek animacji czy Ross Garner.

 

To już druga edycja tego kursu, który po raz pierwszy odbył się w roku 2009. Przesłanką do jego organizacji było przede wszystkim rosnące zapotrzebowanie na wyspecjalizowaną kadrę animatorów lalkowych.

Kogo szuka Se-ma-for?

Se-ma-for poszukuje przede wszystkim absolwentów kierunków artystycznych, nieaktywnych zawodowo artystów (szczególnie aktorów) lub grafików komputerowych. Warunkiem uczestnictwa w szkoleniu jest pozostawanie bez zatrudnienia lub bycie osobą bezrobotną oraz meldunek w województwie łódzkim. Następnie należy do 31. maja nadesłać swoje portfolio lub prace plastyczne wraz z formularzem aplikacyjnym dostępnym na stronie www.kursy.se-ma-for.com. Aplikantów czeka rozmowa kwalifikacyjna, podczas której otrzymają punktację w sześciu kategoriach. Co ciekawe – oceniane będą również ich umiejętności aktorskie i poczucie humoru.

 

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że animator musi przelewać emocje i planować grę aktorską – ruchy i mimikę lalki. To od niego zależy wiarygodność postaci w filmie. Musi mieć dużą wyobraźnię, żeby na podstawie samego tylko storyboardu i wytycznych reżysera „zagrać” lalką na planie. Jest to tym trudniejsze, że każda sekunda „gry” podzielona jest na 24 fazy ruchu – tłumaczy Adam Ptak z łódzkiego studia. – Praca animatora to też morze cierpliwości i wytrwałości! – konstatuje Ptak.

Drobiazgowa selekcja

Pierwsza edycja kursu składała się z trzech etapów szkoleniowych, teoretycznych i praktycznych. Z ponad 300 nadesłanych zgłoszeń zakwalifikowano 60 osób. Po każdym etapie kursantów czekał test i eliminacje do kolejnego. Ostatecznie kurs ukończyło 15 najbardziej uzdolnionych uczestników. Kilku z nich nadal pracuje w Se-ma-forze. Podobny wzór zastosowany zostanie w edycji 2013.

 

Kurs potrwa od czerwca do grudnia 2013. Dokumenty należy nadsyłać do 31 maja. Więcej informacji na www.kursy.se-ma-for.com.

 

Projekt „Oscarowa animacja-szansą na zawodowy sukces” jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

 

Informacja prasowa

14.05.2013