Kiedy umierają marzenia, rodzi się frustracja

Śródmiejskie ulice wabią sklepami Versace, ale krajobraz Bogusia to blokowisko z oknami, za którymi gnieżdżą się ludzie tacy jak on. Marzenia umierają, zostaje gangster, który może zakatować za nieoddany dług. I ideologia buntu, gniewu, rewolucji – pisze Barbara Hollender w Serwisie kulturalnym Rzeczpospolitej.

Nie da się mówić o prosperity narodu, dopóki takie blokowiska istnieją. Ale agresja nie jest u Wojcieszka domeną tych miejsc. Tony niechęci i złości sączą się z głosów „zwyczajnych” słuchaczy wygłaszających swoje komentarze w radiu. Frustracja wisi tu w powietrzu.

Mocne kino.

 

23.03.2011