Kino mocno osobiste

Ważnym wydarzeniem 10. Ery Nowe Horyzonty jest polska premiera drugiego pełnometrażowego filmu Jonathana Caouette’a. „All Tomorow’s Parties” to dokument o festiwalu muzycznym, który pod tą właśnie nazwą odbywa się w Anglii od 1999 roku.

 

Impreza przyciąga gwiazdy i twórców niezależnych zajmujących się postpunkiem, indie, undergroundowym hip-hopem i innymi niezdefiniowanymi jeszcze gatunkami muzyki. Kuratorzy – programerzy przygotowują co roku indywidualną linię festiwalu: zapraszają muzyków, wymyślają formułę imprez towarzyszących, decydują, co pokazywać będzie festiwalowa telewizja.

Film składa się z materiałów archiwalnych, filmów kręconych przez znajomych reżysera oraz zdjęć samego Caouette’a i jego ekipy. Wszystko to tworzy kino energetyczne, ale też bardzo osobiste. Obserwujemy artystów i uczestników festiwalu nie tylko podczas koncertów, ale i bogatego życia festiwalowego: rozmów, wspólnych imprez i zabaw, improwizowanych koncertów w pokojach i na terenie kampusu. Sporo jest w filmie zbliżeń, ujęć twarzy. Nie ma zdjęć anonimowego tłumu, kamera zwykle eksponuje w jakiś sposób konkretne osoby. Widzimy ich reakcje i emocje. Mimo różnorodnego materiału, film opowiedziany jest bardzo rytmicznie i spójnie.

 

– Zaczęliśmy od filmów zarejestrowanych przez tych kilka lat istnienia festiwalu – mówił Jonathan Caouette na spotkaniu z publicznością. – Przez trzy lata sami dokumentowaliśmy festiwal. Ale wciąż mieliśmy za mało materiału. Więc zwróciłem się do znajomych, żeby kręcili swoje filmy, ogłosiłem to też na Facebooku. Odzew był duży. Mieliśmy w sumie tysiąc godzin filmów! Połączenie tego wszystkiego z naszym dokumentem było naprawdę trudne, ale chyba wyszło fajnie. W czołówce wymieniam wszystkich autorów filmów, które weszły do gotowego obrazu.


– Dostałem propozycję zrobienia tego dokumentu i nie zastanawiałem się długo – odpowiadał reżyser na pytania widzów. – Początkowo chciałem, żeby film był jeszcze bardziej osobisty. To miała być postpunkowa wersja Altmanowskiego „Nashville”, pokazująca tylko publiczność, same koncerty zostawiając gdzieś na drugim planie. Budżet nie pozwolił mi na to, ale zamysł pokazania festiwalu z punktu widzenia nie dokumentalisty, ale po prostu uczestnika, pozostał. Chodziło o to, że by każdy widz poczuł się, jakby tam był. Moim przekazem jest zawsze to, że życie jest naprawdę krótkie. Musimy żyć teraz, korzystać ze wszystkich okazji, nie bać się wchodzić w przygody. To samo chcę zawrzeć w pierwszym filmie fabularnym, który kręcę w przyszłym roku. Planuję na razie odejść od dokumentów.

 

Urodzony w 1973 roku Jonathan Caouette, który jest w tym roku we Wrocławiu jurorem Konkursu Międzynarodowego, znany jest z kina bardzo osobistego i mocnego w wyrazie. Uznanie przyniósł mu jego pierwszy pełnometrażowy film „Tarnation”, wielokrotnie nagradzany, także na festiwalu Era Nowe Horyzonty w 2005 roku. Autor dokumentował swoje życie od kiedy skończył 11 lat. Filmował i fotografował siebie oraz rodzinę. Jego debiut to kolaż tych materiałów, połączonych z fragmentami filmów, programów telewizyjnych i wideodziennikiem. Najbardziej oddziałuje na widza jego osobisty ton: Caouette mówi do kamery o dzieciństwie i dorastaniu u dziadków, związkach, chorobie psychicznej matki.

 

– Kamera była dla mnie rodzajem broni, która pomagała mi kontrolować otoczenie, ale także bronić się przed nim i odciąć się od otaczających mnie okropieństw – mówił reżyser.

 

„Tarnation” znalazło się w programie tegorocznego festiwalu w ramach Pokazów Specjalnych. Mimo, że film nie jest nowy i wielokrotnie prezentowano go już w Polsce, bilety na jego seanse są zawsze towarem deficytowym.

10. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty odbywa się w dniach 22 lipca – 1 sierpnia 2010.

31.07.2010