Konferencja prasowa "Miłości"

11 lipca w kinie Muranów odbyła się konferencja prasowa debiutanckiego filmu Filipa Dzierżawskiego – dokumentu „Miłość”, który 9 sierpnia wejdzie na ekrany kin.

Miłość

to trójmiejski zespół jazzowy działający w latach 1988-2002. Grupa składała się z wybitnych i bardzo odmiennych osobowości muzycznych: Mikołaja Trzaski, Leszka Możdżera, Tymona Tymańskiego, Jacka Oltera i Macieja Sikały. Miłość to pięciu kumpli, którzy szukali sposobu na wyrażenie siebie i pięć muzycznych wizji, które często się kłóciły.

Próba reaktywacji

W 2009 roku, za namową Tymona Tymańskiego, czterech muzyków z pierwotnego składu Miłości spotkało się ponownie. Był to punkt wyjścia dla debiutu Filipa Dzierżawskiego. – Któregoś dnia Tymon przyniósł mi taśmy z sesją z Lesterem Bowie i zaproponował, że można by coś z tym zrobić, bo to jest ciekawy materiał. (…) Wydawało mi się, że footage tylko a propos tej sesji nie ma sensu. Znałem zespół Miłość i wiedziałem, że taki film nie powstał. Wiedziałem, że powstał film o Jacku Olterze. Zaproponowałem Tymonowi, że może trzeba zaaranżować jakąś sytuację z całym zespołem, bo na pewno ona byłaby ciekawa. Teraz te osobowości w świecie muzyki dużo znaczą – mówił Filip Dzierżawski na konferencji prasowej.

Fałszywa nuta wyzwoliła prawdę

Reżyser tłumaczył, że pierwotnie zainscenizowana sytuacja, w której zespół spotyka się ponownie, pozwoliła wyzwolić w filmie prawdę: – Wiadomo było, że jak się takie osobowości spotykają po tak długim czasie, to będzie to walka artystyczna, w której zapomina się o kamerach i jest się po prostu sobą. Sytuacja, w której moimi bohaterami są artyści – zmuszeni do bycia szczerymi w sztuce, bo inaczej ta sztuka nie ma sensu – przełożyła się na życie. (…) Jeżeli zaczęliśmy ten film trochę na nucie fałszu, to jednak później przerodziło się to w prawdę.

Film o przyjaźni i przemianach

Tłem filmu „Miłość” jest zapoczątkowana w latach 80-tych polska transformacja. Jednak uczestniczący w konferencji prasowej Tymon Tymański podkreślał, że jest to głównie studium męskiej przyjaźni: – Na pierwszym planie jest przyjaźń ludzi, która robi się gorzka, robi się kwaśna.

 

Nawiązując do śmierci perkusisty Miłości, Jacka Oltera, Tymański powiedział: – Czasami tak się dzieje, że dopiero śmierć wywołuje w nas taki wstrząs, że rozumiemy, że ta przyjaźń była bardzo ważna dla nas. Po śmierci Jacka Oltera zrozumieliśmy, że jesteśmy sobie bardzo bliscy, tylko z pewnych powodów nasza przyjaźń nie jest dalej możliwa.

Połączenie stylów

Filip Dzierżawski opowiadał o realizacji pomysłu formalnego na „Miłość”: – Dużo ludzi mówi, że ten film jest trochę jak film fabularny i ja się bardzo z tego cieszę. Na pewno starałem się opowiadać trochę w stylu amerykańskim – przynajmniej te części opowiadające o zespole. Z kolei drugą część starałem się opowiadać na zasadzie polskiej szkoły dokumentu i myślę, że to wyszło, że to się w jakiś sposób dopełnia.

Film muzyczny

Filip Dzierżawski przyznał, że zawsze chciał zrealizować film muzyczny. – Filip bardzo odważnie użył muzyki. Filmy muzyczne dla melomanów są zwykle o tyle kalekie, że dużo jest gadania, a mało jest grania. A Filip dużo tego jazzu uwidocznił na ekranie. Jest pół godziny muzyki, która pokazuje, że ten zespół miał naprawdę coś do powiedzenia muzycznie – podsumował Tymon Tymański.

Muzyka środkiem do opowiadania o emocjach

Filip Dzierżawski tłumaczył, dlaczego muzyka stała się w jego filmie tak ważna: – Jazz był tutaj środkiem do opowiadania o emocjach. Niesamowite było tworzenie opowieści w kontekście jakiegoś utworu – pokazywanie, jak to, o czym oni mówią w wywiadach, cała ta przeszłość, wchodzi w ten jeden numer. To obserwowanie, jak psychologia, jak historia wpływa na to, co widzimy na obrazku, na granie, było fascynujące. Że muzyka nie staje się tylko muzyką, ale to jest życie.

Zwycięzca Złotego Lajkonika

Debiut Filipa Dzierżawskiego zwyciężył Konkurs polski 53. Krakowskiego Festiwalu Filmowego zdobywając statuetkę Złotego Lajkonika za bardzo głęboki, wzruszający i osobisty portret pokolenia rodzącego się i dojrzewającego, nie tylko muzycznie, w początkach wolnej Polski. „Miłość” otrzymała również nagrodę publiczności oraz nagrodę KIPY – Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych dla najlepszego producenta, którą otrzymał Piotr Kielar.

Premiera 9 sierpnia

W najbliższym czasie „Miłość” będzie można zobaczyć na 7. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który odbędzie się w dniach 27 lipca – 4 sierpnia w Kazimierzu Dolnym i Janowcu nad Wisłą oraz na festiwalu Transatlantyk, który odbędzie się w dniach 2-9 sierpnia w Poznaniu.

 

„Miłość” została wyprodukowania przez Lifetime Production w koprodukcji z Telewizją Polską. Autorem zdjęć jest Andrzej Wojciechowski.

 

9 sierpnia film wejdzie na ekrany kin. Dystrybutorem „Miłości” jest Gutek Film.

 

Kalina Cybulska

11.07.2013