„Młodzi o Ukrainie” – pitching projektów filmów dokumentalnych

15 grudnia w sali Rejs w kinie Kultura w Warszawie odbył się pitching projektów filmów dokumentalnych zrealizowanych w ramach międzynarodowego programu filmowo-edukacyjnego „Młodzi o Ukrainie”.

„Młodzi o Ukrainie”

„Młodzi o Ukrainie” to kolejny projekt edukacyjno-filmowy realizowany przez Fundację Dokument i Świat i skierowany do młodych filmowców z Ukrainy, dający im szansę na realizację swoich autorskich filmów dokumentalnych. Wcześniej fundacja realizowała m.in. projekty „Świat od świtu do zmierzchu” oraz „Młodzi o Młodych”.

Twórcy biorący udział w wyżej wymienionych zakończonych projektach odnieśli ze swoimi filmami znaczące sukcesy. Film „Alisa w krainie wojny” Alisy Kovalenko i Liubow Durakowej, który opowiada o wojnie w Donbasie, pokazywany był na festiwalach m.in. w: Amsterdamie, Genewie, Brukseli, Zagrzebiu, Warszawie, Moskwie, Kijowie, Vancouver. Otrzymał nagrody na festiwalach w Meksyku i w Maroku oraz był nominowany do nagrody Międzynarodowego Stowarzyszenia Kobiet Krytyków Filmowych. Z kolei film „Kiedy ten wiatr ustanie” Anieli Gabryel o losach Tatarów na Krymie miał pokaz specjalny 18 maja 2016 roku w dniu święta narodowego Tatarów. Otrzymał nagrodę Arri IDFA Best Student Documentary podczas Międzynarodowego festiwalu filmów dokumentalnych IDFA 2016 w Amsterdamie. Film o Euromajdanie „Piano” Vity Drygas nagrodzono na festiwalach w Krakowie i Łodzi oraz nominowano do nagrody Polskie Orły.

Pitchingi

15 grudnia uczestnicy projektu „Młodzi o Ukrainie” mieli okazję przedstawić swoje pomysły oraz zaprezentować zwiastuny swoich przyszłych filmów przed przedstawicielami polskich telewizji i innych instytucji filmowych.

„Mecze domowe”, reż. Alisa Kovalenko

To opowieść o jednym roku z życia Aliny, 20-letniej dziewczyny z przedmieścia Kijowa. Roku, w którym przyjdzie jej doznać wielu nowych doświadczeń niełatwej dorosłości. Alina stawia opór przeciwnościom losu dzięki swojej pasji futbolowej, która pomogła jej z blokowego podwórka przedostać się do młodzieżowej reprezentacji Ukrainy. Przed osiemnastką Alina została jedną z najlepszych piłkarek w kraju. Jest jednak zmuszona wrócić do swojej rodziny, matki – alkoholiczki, która po wyjściu z więzienia urodziła dwoje nowych dzieci, młodsze rodzeństwo Aliny, ale nie umiała się o nie zatroszczyć. Kiedy dzieci poszły do pierwszej klasy, nie miały żadnego wsparcia dorosłych. Matka wciąż piła i nierzadko znikała z domu. Niewidoma babcia też nie była w stanie im pomóc. Alina bardzo to przeżywa i uświadamia sobie, że prócz niej nikogo to nie obchodzi. Sytuacja staje się skrajnie dramatyczna, kiedy matka Aliny umiera w wieku 39 lat, osierocając 5-osobową rodzinę, gnieżdżącą się w maleńkim jednopokojowym mieszkaniu. Alina porzuca treningi aby zaopiekować się młodszym rodzeństwem. Futbol zostaje wyparty przez inne troski. Sytuacja w domu jest coraz gorsza. Pieniądze zaoszczędzone na operację oczu babci pochłaniają koszty pogrzebu. Ojca dzieciaków wyrzucają z pracy, więc zaczyna więcej pić. Czy Alina powinna zastąpić matkę swojemu bratu i siostrze? Czy powinna ratować rodzinę, czy też dążyć do samorealizacji w sporcie? Czy jest zdolna do takich rozstrzygnięć? Ma przecież zaledwie 20 lat!

„Gdzie jestem”, reż. Ksenya Marchenko

Wiele dziewcząt kręciło się wokół Serhija, ale Oksana była najbardziej wytrwała. Długo walczyła o jego serce zanim je zdobyła, nawet specjalnie schudła w tym celu. Byli świeżo upieczoną młodą parą, gdy wybuchła wojna na Wschodzie Ukrainy. Serhij poszedł na front. Po paru miesiącach wrócił bez nogi. W nowej sytuacji pozostawił Oksanie wolną rękę. Ona jednak się nie poddaje, za wszelką cenę chce utrzymać ich związek. Dziewczyna studiuje, pracuje, dba o siebie, dom i męża. Natomiast Serhij stał się bierny i sfrustrowany: większość czasu traci na gry komputerowe. Oksana za wszelką cenę próbuje go zmotywować do życia. Serhij podejmuje wyzwanie, trenuje pływanie, pragnie wystąpić w paraolimpijskiej reprezentacji kraju. Kiedy niewiele już brakuje mu do olimpijskiego minimum, zamykają pobliski basen. Czy Serhij się podda, znowu popadnie w apatię? Czy znajdzie dla siebie motywację do życia? Razem z Oksaną myślą o dziecku. Czy dziecko pomoże scalić ich związek? Czy są w stanie udźwignąć dodatkowe obowiązki? Czy ich miłość przetrwa tę trudną próbę?

„Kinooperator”, reż. Yuriy Shylov

Walentyn jest kinooperatorem. 44 lata przepracował w jednym z najstarszych kin w centrum Kijowa. To jego ostatni rok pracy i pierwszy na emeryturze. Akcja toczy się w kabinie projekcyjnej, z której przez maleńkie okienko widać ekran i toczące się na nim wielkie wydarzenia: miłość, wojnę, politykę. Walentyn jedną ręką włącza aparaturę, drugą wychyla kielicha z kolegą weteranem z Afganistanu. Tańczy z dziewczynami z firmy castingowej, które za ścianą wynajęły pokoik do pracy. Strzyże 80-letniego znajomego, który oszczędza na fryzjerze. Walentyn jest ekscentryczny, energiczny i komunikatywny, jest w centrum uwagi i czuje się wszystkim potrzebny. Trwa to do czasu, gdy w kinie wybucha pożar, a Walentyn musi odejść na emeryturę. Mieszka w starym niewielkim domku na peryferiach Kijowa. Całodobowo opiekuje się swoją przykutą do łóżka matką. Karmi ją, myje, zmienia jej pieluchy. Życie nie szczędzi mu trudności, które stara się pokonywać z uśmiechem. Swoje urodziny świętuje na podwórku, w plastikowej koronie, wśród sąsiadów, zaprzyjaźnionych od dzieciństwa. Może sobie na to pozwolić tylko, kiedy matka śpi. Potem szybko wraca do domu. Walentyn nie bardzo wie, jak pogodzić się z emeryturą i starością.

„Mam dla ciebie wspomnienia mamo” (wcześniejszy tytuł „Nadia”), reż. Svetlana Grigorenko

Wiatr… Przypominam sobie powtarzający się sen z dzieciństwa. Także zaczynał się od wiatru. I jeszcze woda, i ten szum trzciny. Na morzu widzę trzech ludzi: dwóch siedzi na tratwie, a ten trzeci co i rusz chwyta się wioseł, próbując dostać się na tratwę. Później unoszę się w górę i na tratwie widzę pięcioletnią siebie i babcię, a za nami płyniesz Ty… Starasz się dołączyć do nas, ale tratwa pod Tobą tonie. Jestem przerażona. Babcia jest spokojna, nawet się uśmiecha. Chwytasz mnie za rękę i czuję, że jesteś mokra, ale ciepła. Bardzo chcę, żebyś była z nami, ale tratwa z tobą pójdzie na dno. Proszę, byś poczekała na nas na brzegu – zaraz tam dopłyniemy. Lecz Ty uparcie usiłujesz raz po raz dostać się na tratwę. A tratwa cały czas tonie! Dlaczego śni mi się ten sen? Mamo! Chcę z Tobą porozmawiać. Film ten jest dla autorki bardzo osobistą próbą rozrachunku z dzieciństwem pozbawionym matki…

„Pokój dla Niny”, reż. Zhanna Maksymenko-Dovhych

Nina Branovitska – to zwykła kobieta. Emerytka. Pracuje na pół etatu jako sprzątaczka, a wcześniej była laborantką w kostnicy. Dwa lata temu, jej starszy syn zgłosił się na ochotnika na wojnę w Donbasie. Od tej pory jej życie kardynalnie się zmieniło. Igor Branovitski był jednym z ostatnich żołnierzy broniących lotniska w Doniecku. Do końca pozostał z ciężko rannymi. Razem z nimi trafia do niewoli. Do Niny docierają przez Internet obrazy zakrwawionego syna, przesłuchiwanego przez separatystów. Po długich tygodniach niepewności nadzieja na odzyskanie żywego syna, umiera. Torturowany Igor ginie z ręki osławionego przywódcy separatystów „Motoroli”. Dopiero po dwóch miesiącach negocjacji i poszukiwań Ninie udaje się pochować syna. Odtąd prowadzi własne śledztwo w sprawie okoliczności jego śmierci. Razem z adwokatem spotyka się z byłymi jeńcami, świadkami przestępstw wojennych oraz z każdym, kto może pomóc jej odtworzyć ostatnie godziny i minuty z życia syna. Teraz to stanowi sens jej życia. Codziennie bywa na cmentarzu. Tam spotyka się z rodzicami innych poległych, to teraz jest jej nowa rodzina. Ale Nina ma jeszcze młodszego syna Jurija. Pogrążona w bólu całkiem straciła go z pola widzenia. Jurij nigdy nie był taki jak jego brat Igor, zawsze żył w jego cieniu. Być może dlatego nie potrafił odnaleźć się w życiu, stoczył się w narkomanię. Nina, cierpiąc z powodu śmierci jednego syna, nie zauważa, że drugi, żyjący stacza się w otchłań. Może sposobem na znalezienie spokoju dla Niny będzie nawiązanie emocjonalnego kontaktu z Jurijem? Igorowi nie może już pomóc, Jurij jej pomocy wciąż potrzebuje.

„Powrót”, reż. Vladimir Yermakov

Słowiańsk jest miastem, przez które przetoczyła się wojna. Trwała 84 dni i zakończyła się przed ponad dwoma laty. Wydawałoby się, że to wystarczająco długi okres, by zapomnieć o przebytych okropnościach, zagoić rany i powrócić do pokojowego funkcjonowania, a jednak… Ślady zniszczeń wojennych widać wciąż na placach i budynkach, ale gorsze i trudniejsze do wyleczenia są chyba te wyryte w duszach ludzkich. Poznawszy okropności wojny, ludzie znacznie silniej uświadamiają sobie, jak kruchy i niepewny jest pokój, jak łatwo jest go zburzyć. Zniszczenia materialne – nawet nie usuwane przez ludzi – zagoją się same, w najgorszym razie choćby zarosną trawą. Ale co z odłamkami, które tkwią w ludzkich sercach? Dzieci w Słowiańsku wciąż bawią się w pogrzeby…

„Rondel”, reż. Vladyslav Kamenskyy

Przyglądamy się środowisku naukowo – artystycznemu emigracji ukraińskiej w Szwecji i zastanawiamy nad różnicami mentalnymi społeczeństw, które ludzie ci opuścili, oraz tych, w których znaleźli nowe miejsca. Co wynikło ze zderzenia słowiańskiej wylewności i spontaniczności ze skandynawskim chłodem i opanowaniem? Co pozostawili i odrzucili, a co wnieśli do nowych środowisk i kim się w nich teraz czują? Jakie są ich obecne związki z Ukrainą, czy i jak chcą i mogą wpływać na losy kraju? Te i inne pytania autor filmu zadaje swoim bohaterom, ale także sobie. Zadanie jakie sobie postawił to wyrazić, emocje, tęsknoty, pragnienia, frustracje, nadzieje, nie tylko za pomocą słów, ale przed wszystkim za pomocą obrazów. Intuicyjnie szuka sposobu na przekazanie problemów, które jego też dotyczą.

„Trzy siostry”, reż. Yuliia Hontaruk

Jest to opowieść o mojej mamie i jej dwóch siostrach. Jest to film o przyjaźni i rozczarowaniach, samotności i starości, o tym, jak czas zmienia ludzi i może zmienić miłość w nienawiść, nawet do własnej siostry.

Zmieniło je życie – i dawne przyjaciółki stały się sobie obce. Co doprowadziło do tego, że, będąc już na emeryturze, każda z nich czuje się samotna, zgorzkniała, zapomniana, niepotrzebna? Czy nie powinny raczej wspólnie starać się zaradzić tym odczuciom, wspierać wzajemnie i wspólnie koić własne lęki? Przecież nie stało się nic tak poważnego, by usprawiedliwiać obecną wrogość. Ranią się nawzajem, nie pamiętając, że może nie wystarczyć czasu na przeprosiny. Czy siostry odnajdą nić porozumienia i potrafią sobie nawzajem wybaczyć? Przyjeżdżają na wieś, do domku swego dzieciństwa i tam zaczyna się najciekawsze…

„Wieża Elfów”, reż. Polina Kelm

Siergiej jest reżyserem z ogromną pasją teatralną. Wierzy, że sztuka może zmieniać świat na lepsze. Obszarem testowania tej możliwości uczynił ostatnio zamknięty zakład psychiatryczny. W ramach terapii zajęciowej pracuje z pacjentami nad wystawieniem baśniowego dramatu „Wieża elfów” napisanego przez jednego z nich. Z ogromną cierpliwością, wnikliwością i wyrozumiałością odnosi się do ich dziwactw i ograniczeń, umiejętnie pobudza w nich pasje twórcze. Nie unika bliskości intelektualnej z pacjentami. Z dobrym skutkiem stara się, by ich kontakty były wzajemnie korzystne. Pozwala, by ich role sceniczne i życiowe przenikały się nawzajem, tworząc konglomerat osobowości i zacierając granice między światem realnym a fikcyjnym, między normalnością a chorobą psychiczną.

„Patrząc w ciemność”, reż. Maxym Rudenko, Sergey Volkov

Witalij to zawodowy żołnierz i saper, pułkownik armii ukraińskiej w stanie spoczynku. Dziesięć lat temu służył w kontyngencie pokojowym w Iraku, a w roku 2014 jako jeden z pierwszych został ochotnikiem na wojnie w Donbasie, gdzie utracił wzrok wskutek wybuchu pocisku. Oślepnięcie jest dla żołnierza straszne i poniżające, bowiem stał się całkowicie bezradny, a co gorsza – zupełnie niepotrzebny nikomu. Witalij czuje, że jego życie się skończyło. Sprawa wygląda zupełnie inaczej w odczuciu drugiego naszego bohatera – Denisa, który jest niewidomy od dziecka. Być może dlatego doskonale zdołał opanować sztukę funkcjonowania w społeczeństwie pomimo swojej niepełnosprawności. Ukończył studia, pracuje i dobrze zarabia, bez ograniczeń korzysta z nowinek technologicznych i stara się żyć pełnią życia. Niedawno poznał Witalija i postanowił mu pomóc. Cierpliwie i z oddaniem wprowadza go w świat niewidomych. Krok po kroku uczy go życia na nowo, prowadzi przez ciemność, adaptuje do niej. Życie w ciemności zaczyna mieć cel i sens.

Opiekunami artystycznymi filmów są m.in.: Jacek Bławut, Mirosław Dembiński, Gennady Kofman, Jacek Piotr Bławut, Andrzej Sapija, Maria Zmarz-Koczanowicz.

Projekt jest współfinansowany przez PISF-Polski Instytut Sztuki Filmowej, Narodowe Centrum Kultury oraz Instytut Adama Mickiewicza.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie: http://youngukraine.eu/pl,index.html.

Na podstawie materiałów prasowych

16.12.2016