"Moja krew" - o dorastaniu do odpowiedzialności

Zaczęło się od autentycznego ogłoszenia prasowego: „Mężczyzna, którego życie jest zagrożone, pilnie poszukuje kobiety mogącej urodzić jego dziecko”. Ten niecodzienny anons zainspirował Marcina Wronę, Grażynę Trelę i Marka Pruchniewskiego do napisania scenariusza.

 

„Moja krew” Marcina Wrony to film o dorastaniu do odpowiedzialności. Znakomitą rolę zagrał Eryk Lubos. – pisze Barbara Hollender na łamach Rzeczpospolitej.

 

07.02.2010