Premiera filmu „Alfred Schreyer z Drohobycza”

29 listopada w kinie Muranów w Warszawie odbyła się uroczysta premiera filmu dokumentalnego „Alfred Schreyer z Drohobycza” Marcina Giżyckiego.

Zrealizowany w tym roku dokument jest filmowym portretem 88-letniego Alfreda Schreyera, muzyka, jednego z ostatnich  żyjących jeszcze uczniów Brunona Schulza, który uczył go w latach 1934-1938 prac ręcznych w drohobyckim Gimnazjum im. Władysława Jagiełły.
Film opowiada niezwykłą historię życia bohatera cudem ocalonego z holocaustu osadzoną w realiach przedwojennego, wojennego  i współczesnego Drohobycza.

Alfred Schreyer jest ostatnim drohobyckim Żydem, który urodził się i mieszka nadal w tym mieście. To przedstawiciel odchodzącego świata przedwojennej inteligencji, człowiek niezwykłej kultury o nienagannych manierach. Swe pasjonujące historie opowiada piękną polszczyzną.

Na poniedziałkowej premierze w kinie Muranów  zjawił się główny bohater filmu Alfred Schreyer a także reżyser dokumentu Marcin Giżycki, współautorka scenariusza Małgorzata Sady, montażystka Urszula Rybicka, kierowniczka produkcji Barbara Ławska i dźwiękowiec Marek Głowiński.

Marcin Giżycki dziękował Alfredowi Schreyerowi za to, że wyraził zgodę  na zrealizowanie filmu. – Ten film nie byłby możliwy,  gdyby nie postać naszego bohatera, który właściwie napisał scenariusz tego filmu. Pięknie nam opowiedział ten scenariusz i sam go odegrał – mówił Giżycki.

 

Małgorzata Sady opowiedziała obecnym na sali  gościom i widzom co skłoniło ją i Marcina Giżyckiego do zrealizowania dokumentu. – Spotkanie z Panem Alfredem to jest spotkanie z pięknym, wzruszającym światem. I właśnie  dlatego zrobiliśmy ten film, żeby podzielić się z innymi tym naszym  zachwyceniem, zauroczeniem i przede wszystkim wzruszeniem.

 

Głos zabrał również  sam Alfred Schreyer. – W  moim życiu było bardzo  wiele przeżyć. Były wydarzenia wesołe, smutne, pogodne. Były też  niestety wydarzenia tragiczne. (…) Dziękuję serdecznie za to, że przyszliście dzisiaj tutaj tak licznie, żeby obejrzeć film i być razem ze mną. Bardzo się z tego powodu cieszę – mówił wzruszony Schreyer.

Po projekcji filmu odbył się specjalny koncert Alfreda Schreyera, który przy akompaniamencie zespołu muzycznego zaśpiewał dla warszawskiej publiczności stare polskie i żydowskie piosenki.

Film został zrealizowany przez Studio Filmowe Kronika dzięki wsparciu finansowemu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

30.11.2010