Przed premierą "80 milionów"

80 milionów. Konferencja prasowa. Fot. Marcin Kułakowski, PISF
Dyrektor PISF Agnieszka Odorowicz, Waldemar Krzystek, Władysław Frasyniuk, Stanisław Husowski. Fot. Marcin Kułakowski, PISF

 

21 listopada w Multikinie Złote Tarasy odbyła się konferencja prasowa najnowszego filmu Waldemara Krzystka „80 milionów”. Film jest współfinansowany przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej. 

Twórcy filmu i autentyczni bohaterowie

W konferencji wzięli udział twórcy filmu: reżyser i współscenarzysta Waldemar Krzystek, scenarzysta Krzysztof Kopka; aktorzy: Filip Bobek, Krzysztof Czeczot, Wojciech Solarz, Maciej Makowski, Piotr Głowacki, Sonia Bohosiewicz, Emilia Komarnicka; producenci z firmy Media Brigade Sylwester Banaszkiewicz i Marcin Kurek; oraz dyrektor PISF – Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz i prawdziwi bohaterowie historii opowiedzianej w filmie: Władysław Frasyniuk i Stanisław Huskowski.

„80 milionów”

 

Nowy film Waldemara Krzystka to obraz o walce z systemem komunistycznym. Rok 1981 we Wrocławiu. Film opowiada o autentycznych wydarzeniach, które miały miejsce na dziesięć dni przed ogłoszeniem stanu wojennego, kiedy to ówczesny przewodniczący dolnośląskiej Solidarności, Władysław Frasyniuk, wraz z czterema kolegami wypłacił z banku 80 milionów ze związkowych pieniędzy, które potem posłużyły do budowy podziemia.

To nie jest film dokumentalny

Waldemar Krzystek opowiedział o powstawaniu filmu: – Chciałem przede wszystkim pokazać prawdę o tym czasie, o ludziach, o tym, jakie odczuwali emocje, co nimi powodowało, jak myśleli. (…) Skupiłem się na tym, żeby te postaci były prawdziwe. (…) Być może to jest kondesacja niektórych biografii, ale nie jest to film dokumentalny. Jest to prawda o tym, co się wtedy działo, jak gęstniała atmosfera i co się stało chwilę potem – mówił reżyser.

Trudna historia do opowiedzenia

Władysław Frasyniuk, którego w filmie gra Filip Bobek, podzielił się refleksjami związanymi z obrazem Waldemara Krzystka: – Ten film nie jest zrobiony posągowo, nie w sposób klęczący. (…) To trudna historia do opowiedzenia w polskiej kulturze. (…) To świetny film. Mam wrażenie, że przygód „Solidarności”, barwnych postaci, starczyłoby na mnóstwo filmów. Władysław Frasyniuk pogratulował aktorom bardzo dobrej gry aktorskiej, w szczególności Piotrowi Głowackiemu, który wcielił się w postać kapitana Sobczaka.

Interaktywna lekcja historii

Sonia Bohosiewicz zagrała w filmie agentkę SB: – To nie było proste. Grając ciągle miałam wrażenie, że jestem po absolutnie właściwej stronie. Wydaje mi się, że tak mogło być rzeczywiście, że wiele z tych osób, nie myślało tak o sobie, a że to ci drudzy się mylą. Maciej Makowski, odgrywający rolę Piotra Bednarza, wspominał pracę nad filmem: – To był okres bardzo intensywnej pracy, ale w świetnej atmosferze. (…) To była wielka przygoda i interaktywna lekcja historii.

Kilkanaście wersji scenariusza

Krzysztof Kopka przyznał, że praca nad scenariuszem była dla niego dużą przyjemnością, ale też wyzwaniem: – Odbyłem podróż w poszukiwaniu zapomnianego czasu. Była duża trudność w pisaniu tego scenariusza. Zdawaliśmy sobie sprawę, że film o „Solidarności” zrobimy raz i to będzie raz na całe życie. (…) Historia konspiracji na Dolnym Śląsku dawała tyle materiału, że powstało kilkanaście wersji scenariusza i kilka tysięcy scen, które były inspirowane prawdziwymi wydarzeniami i postaciami.

Wsparcie finansowe PISF i Dolnośląskiego Funduszu Filmowego

Producent filmu Marcin Kurek na konferencji podkreślał jak ważne dla młodej, wrocławskiej firmy producenckiej było wsparcie finansowe i merytoryczne ze strony PISF: – Dyrektor PISF cały czas wierzyła, że nam się to uda. To było z jej strony ogromne zaufanie i dzięki temu mogliśmy zrobić ten film. (…) Cieszę się, że mogłem zrobić kino historyczne w takim wymiarze – mówił Marcin Kurek. Film został dofinansowany również ze środków Dolnośląskiego Funduszu Filmowego.

 

– W tym przypadku mieliśmy do czynienia z fantastycznym scenariuszem, który był entuzjastycznie oceniony przez naszych ekspertów. – mówiła dyrektor PISF, Agnieszka Odorowicz. – (…) Mieliśmy także do czynienia z wrażliwym reżyserem (…) i fantastycznymi młodymi producentami. Agnieszka Odorowicz podziękowała także za wsparcie władzom Wrocławia: – To nie jest pierwszy przypadek, kiedy to miasto wspomaga filmy. To bardzo świadoma polityka kulturalna.

 

„80 milionów” wejdzie na ekrany polskich kin 25 listopada 2011. Polskim dystrybutorem obrazu jest Kino Świat. Film jest współfinansowany przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej.

 

Paulina Bez

21.11.2011

Galerie zdjęć