Sukces "Idy" we Francji

„Ida”, Fot. Solopan


12 lutego 2014 na ekrany francuskich kin wszedł współfinansowany przez PISF – Polski Instytut Sztuki Filmowej film „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Przez trzy tygodnie film obejrzało ponad 288 tysięcy francuskich widzów. Obraz zebrał również bardzo dobre recenzje od francuskich krytyków filmowych.

Ponad 110 tysięcy widzów w kinach

„Ida” Pawła Pawlikowskiego weszła do regularnej dystrybucji we Francji 12 lutego 2014. Francuski dystrybutor filmu, Memento Films Distribution, udostępnił „Idę” na 88 kopiach. Do tej pory film obejrzało już ponad 288 tysięcy widzów, więcej niż w Polsce przez 4 miesiące. – Może polega to na tym, że we Francji ten film odebrali nie jako temat do dyskusji, jakieś artystyczne nudziarstwo, na ważki temat, lecz kawał kina – skomentował sukces filmu „Ida” we Francji reżyser Paweł Pawlikowski.

Bardzo dobre recenzje

„Ida” została również bardzo dobrze przyjęta przez francuskich krytyków filmowych.

 

Klejnot estetyki, w ukrytych emocjach, które nas wypełniają silnym poczuciem melancholii. Jeden z największych filmów tego roku, czytamy w recenzji „Idy” w „A voir à lire” autorstwa Frédérica Mignarda. Według Pierre’a Murata z „Téléramy” „Ida” to wspaniałe czarno-białe rozważanie nad rolą absolutu w naszych życiach. Zdumiewająca surowość i wdzięk.

 

Valérie Robert w recenzji „Idy” w „Version Femina” pisze, że ten bardzo piękny czarno-biały film jest nie z tej ziemi, to wielkie zaskoczenie. Losy dwóch kobiet, zagrane przez wspaniałe aktorki (Agatę Trzebuchowską i Agatę Kuleszę) są przejmujące. Koniecznie trzeba zobaczyć.

 

Zdaniem Bruno Ichera z „Libération” „Ida” jest pięknym filmem, prawdopodobnie jedynym przedstawicielem tej surowej estetyki. Od kiedy nie mieliśmy tak pięknego polskiego filmu? Bez wątpienia od czasu Kieślowskiego – czytamy w recenzji François-Guillaume’a Lorraina w Le Point.

 

Francuscy dziennikarze chwalą zdjęcia autorstwa Łukasza Żala i Ryszarda Lenczewskeigo. 
Z pomocą nieruchomej kamery, subtelnego montażu, postaci o twarzach z końca kadru i które wydają się być przygniecione ciężarem ich przeznaczenia, Paweł Pawlikowski zrealizował dzieło duchowości – pisze Michèle Levieux w „L’Humanité”.

 

Alexis Campion pisze w „Journal du dimanche”, że film Pawła Pawlikowskiego swoją silną i znakomitą estetyką, może przypomina Bruno Dumonta. Jej zdaniem Agata Kulesza jest perfekcyjna w roli Wandy i oczywiście Agata Trzebuchowska, odkrycie filmu, debiutująca aktorka, której czysta twarz i enigmatyczne spojrzenie, zbiór tysiąca projekcji, całkowicie fascynuje. Tajemnicza Agata Trzebuchowska sprawia, że ten piękny i bressoński portret jest bardziej niż fascynujący – pisze Sophie Grassin w swojej recenzji filmu dla „Nouvel Observateur”.

Kolejne zagraniczne premiery „Idy”

Światowym agentem sprzedaży „Idy” jest duńska firma Fandango Portobello. Do tej pory film udało się sprzedać do ponad 30 krajów na całym świecie. 25 października 2013 obraz miał swoją premierę kinową w Polsce. 12 lutego „Ida” weszła na ekrany kin we Francji i w Belgii. W najbliższym czasie film będzie dystrybuowany we Włoszech (od 13.03) i w Hiszpanii (od 28.03). Następnie trafi na ekrany kin m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Iralndii, Izraelu, Grecji, Portugalii, Czechach, Norwegii, Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Szwecji, Danii, Australii i Nowej Zelandii. „Idę” w kinach zobaczą również widzowie na Słowacji, Węgrzech i Cyprze.

 

Fragmenty recenzji filmu „Ida” są dostępne tutaj: www.premiere.fr

 

Paulina Bez

06.03.2014