Światowa premiera filmu „Jeszcze dzień życia” w Cannes





11 maja na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes odbyła się światowa premiera filmu „Jeszcze dzień życia” („Another Day Of Life”). Oparte na książce Ryszarda Kapuścińskiego dzieło Damiana Nenowa i Raúla de la Fuente jeszcze przed premierą było określane m.in. przez prestiżowy magazyn „Variety” jako najbardziej wyczekiwana europejska animacja. Produkcja filmu trwała 6 lat, zaangażowanych było pięć krajów. Efekt – zachwyt widzów i krytyków. Polska premiera odbędzie się 2 listopada.

Wizualnie oszałamiające dzieło o rzadko spotykanej bezpośredniości i sile

Pokaz na oficjalnej gali zapowiedział dyrektor artystyczny festiwalu – Thierry Fremaux. Film został przyjęty entuzjastycznie owacją widowni. Prestiżowy „The Hollywood Reporter” określił „Jeszcze dzień życia” jako „wizualnie oszałamiające dzieło o rzadko spotykanej bezpośredniości i sile”. „Screen Daily” podkreśla z kolei wartość świadectwa ocalałych z wojny pokazanej w filmie i udane zaszczepienie w scenach animowanych poczucia emocjonalnego chaosu, jakiego doświadczył Kapuściński, gdy mierzył się z horrorem wojny.

„Praca nad tym filmem to było trzy tysiące następnych dni życia, a ten dzień jest najlepszy. Czuję się dumny” – powiedział Damian Nenow, reżyser „Jeszcze dzień życia” w dniu, w którym odbył się pokaz specjalny.

„Cannes to marzenie każdego filmowca i doskonały start. Cieszy mnie, że polskie kino nabiera  wiatru w żagle. Ten dzień jest ważny dla całej polskiej branży filmowej, nie tylko dla nas” – mówi Jarosław Sawko, producent „Jeszcze dzień życia”.

„Jeszcze dzień życia”

Film Nenowa i de la Fuente opowiada historię pozostawionego samemu sobie dziennikarza, piszącego reportaż o wojnie domowej w Angoli w przededniu odzyskania niepodległości w 1975 roku. Podczas wyprawy reporter zdaje sobie sprawę, że jest świadkiem wydarzeń, których znaczenie będzie wymagać wyjścia poza rolę obserwatora. By opowiedzieć historię Angoli sam będzie musiał stać się jej częścią. Czy reporter relacjonujący z linii frontu może chwycić za broń lub zataić sensacyjne odkrycie dla dobra wyższej sprawy?

Kapuściński, jeden z najczęściej tłumaczonych polskich pisarzy, był idealistą, przyjacielem przegranych i rewolucji. Jego wrażliwość na los pokrzywdzonych i nieugiętość w dążeniu do opowiedzenia prawdy pchała go w najbardziej niebezpieczne rejony świata. W Angoli spotkał się z okrucieństwem, które nim wstrząsnęło i odmieniło na zawsze.

6 lat produkcji

Produkcja filmu na podstawie książki o tym samym tytule trwała 6 lat. Pomysł narodził się w głowie Raúla de la Fuente, od lat zafascynowanego Kapuścińskim i jego twórczością. Podobnie do głównego bohatera filmu, de la Fuente przemierzył świat wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu porywających historii. Parał się pisaniem scenariuszy i reżyserią filmów dokumentalnych, reklam, filmów krótkometrażowych i programów telewizyjnych. Drugi reżyser, Damian Nenow, dał się poznać publiczności przede wszystkim jako twórca głośnego „Miasta ruin” – animowanego dokumentu pokazującego Warszawę wiosną 1945 roku. W „Jeszcze dniu życia” odpowiadał za reżyserię animacji 3D, w tym najbardziej oryginalne sceny – surrealistyczne wizje, świat widziany przez pryzmat emocji Kapuścińskiego.

Platige Image, polski producent filmu, ma na swoim koncie m.in. nagrodzoną nominacją do Oscara „Katedrę” w reżyserii Tomasza Bagińskiego a także liczne nagrody BAFTA czy Annecy International Animated Film Festival.

Podczas festiwalu w Cannes „Jeszcze dzień życia” był zaprezentowany na Pokazie Specjalnym. Film trafi do polskich kin 2 listopada. Dystrybutorem jest Next Film.

Informacja prasowa


14.05.2018