Warsztaty Marcina Koszałki podczas 50. KFF

Warsztaty: reżyser, operator, montażysta

Reżyser, operator, montażysta w filmie dokumentalnym. Fot. Marcin Kułakowski, PISF

 

W niedzielę zakończyły się warsztaty filmowe prowadzone przez Marcina Koszałkę, które towarzyszyły 50. Krakowskiemu Festiwalowi Filmowemu. O swoich wrażeniach z tego wydarzenia opowiedział nam jeden z uczestników – Adam Lewandowski.

 

-Mikrofon w jednej ręce, kamera w drugiej… i tak nagrałem Mamusię – tymi słowami Marcin Koszałka zachęcał do działania uczestników warsztatów dokumentalnych, zorganizowanych z okazji festiwalu. Przez pięć dni dwunastu uczestników kursu mogło na własnej skórze przekonać się, jak wygląda praca nad filmem dokumentalnym od pomysłu, poprzez dokumentację, znalezienie bohatera, zdjęcia i montaż, aż po konfrontację z publicznością. Wszystkie realizacje musiały mieć wspólną cechę – odwoływać się do tytułu filmu Koszałki „Ucieknijmy od niej”. Uczestnicy zostali dobrani na podstawie przysłanych wcześniej propozycji tematów powiązanych tytułem.

 

Pierwszym zadaniem było dobranie się w trójki realizatorskie – tu panowała pełna dowolność, każdy mógł porozmawiać z kim chciał i na tej podstawie zbudować swój zespół. Każda trójka spędziła trochę czasu w swoim gronie, by się lepiej poznać i zaproponować wspólny temat.

Drugi dzień upłynął pod hasłem dokumentacji i wyboru bohatera. Uczestnicy przedstawili swoich bohaterów: artystkę sztuki współczesnej, która w ramach akcji wspina się na drzewa, panią ogłaszającą promocję w radiowęźle domu towarowego Jubilat, pracowników restauracji Stylowa w Nowej Hucie, a także Mikołaja – siwobrodego ducha Kazimierza, który żyje z darmowych piw, serwowanych mu przez turystów i stolarza, który wyrabia meble w zamian za marihuanę, zarabia na życie pracą na wysokościach, a wieczorami gra w klubach jako DJ.

 

W czwartek i piątek odbyły się zdjęcia na profesjonalnym sprzęcie. Był to sprawdzian jedności grupy – ponieważ odpowiedzialność za film była zbiorowa, każdy musiał powstrzymać swoje dyktatorskie zapędy i dostosować się do wspólnej pracy. Jak to podsumował jeden z uczestników – myśmy we trójkę kłócili się przy stoliku, a w tym czasie operator już robił zdjęcia. Okazało się też, że dwójka bohaterów tuż przed rozpoczęciem zdjęć chciała zrezygnować z udziału w filmie i cały proces oswajania trzeba było zacząć od początku.

 

Za pomoc i opiekę przy montażu odpowiadali Anna Wagner – montażystka dokumentów Marcina Koszałki oraz Rafał Listopad – współautor filmu „Katyń”. Oprócz doświadczenia wnieśli do filmów świeże spojrzenie – nie znając wcześniej tematów, szukali tego, co jest najważniejsze w materiale, i z czego można skonstruować film.

 

Najważniejszą rzeczą, którą Marcin Koszałka starał się przekazać uczestnikom podczas wieczornych spotkań było wzięcie odpowiedzialności za swój film, a także podejmowanie ryzyka, jeśli chodzi o wybór tematów i bohaterów. Udowadniał, że często pod hasłem „etyka dokumentalisty” kryje się zachowawczość twórcy, który boi się w ten sposób zbliżyć do bohatera. Koszałka podkreślał wagę produkcyjnej strony filmu, a także umiejętności realizacji planu B, gdyby nasz temat okazał się nagle niemożliwy do zrealizowania. Starał się także oduczyć estetyzowania na rzecz szukania prawdziwych emocji. Główną jednak myślą warsztatów była ta, że ani Koszałka, ani Dziworski, ani Jonas Mekas nie nauczy nikogo kręcić filmów, jeśli człowiek sam nie chwyci za kamerę i na własnej skórze nie przekona się, czym jest dokument.

 

Na zakończenie warsztatów odbyło się spotkanie uczestników z Marcinem Koszałką i Anną Wagner. Wszystkie grupy pokazały swoje realizacje – obejrzeliśmy 5 filmów, każdy z nich został poddany analizie i krytyce – tak ze strony autora „Ucieknijmy od niej” jak i ze strony widzów. Spotkanie warsztatowe zakończyło się głosowaniem na najciekawszy projekt – najwięcej głosów (w tym samego Marcina Koszałki) otrzymał projekt „Cecylia” autorstwa Aleksandry Więckiej i Piotra Pawlusa.

 

Niezwykle istotnym faktem jest to, że wśród uczestników warsztatów znalazły się osoby, które debiutowały jako autorzy dokumentów – warsztaty zaowocowały ich pierwszym krótkim metrażem. Tak było np. w przypadku autora filmu „Pokraka” – Macieja Kawalskiego.

 

Po prezentacji dokonań młodych filmowców Marcin Koszałka i Anna Wagner rozmawiali z publicznością o metodach swojej współpracy nad „Deklaracją nieśmiertelności” oraz „Ucieknijmy od niej” – dwoma tytułami prezentowanymi podczas 50. KFF.

08.06.2010