Zmarł Antoni Krauze





14 lutego 2018 w wieku 78 lat zmarł reżyser filmów fabularnych i dokumentalnych, scenarzysta Antoni Krauze.

„Odszedł Antoni Krauze – znakomity reżyser filmów fabularnych i dokumentalnych. Stworzył osobny styl, oparty na wnikliwej obserwacji świata, pełen sceptycyzmu wobec rzeczywistości PRL-u, a jednocześnie tęsknoty za autentycznością i wewnętrzną wolnością każdego człowieka. Niejednokrotnie podejmował trudne tematy, ważne dla zrozumienia naszej współczesnej historii. «Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł» ukazał istotę tragicznych wydarzeń związanych z masakrą robotników na Wybrzeżu w 1970 roku. Dzięki Jego niespożytej energii, determinacji i doświadczeniu powstał film «Smoleńsk»” – możemy przeczytać na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Uroczystości pogrzebowe

Żałobna msza za Antoniego Krauzego zostanie odprawiona w kościele ojców Dominikanów na warszawskim Służewie przy ul. Dominikańskiej 2, we wtorek 20 lutego 2018 o godzinie 10.30. Po nabożeństwie (ok. godz. 12.30) odbędzie się pogrzeb na cmentarzu parafialnym przy ul. Złotej Jesieni w Falenicy. Pogrzeb będzie miał charakter państwowy. 

Twórca spod znaku małego realizmu

Antoni Krauze urodził się 4 stycznia 1940 roku w Warszawie. Studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W latach 1958-61 współpracował jako aktor ze Studenckim Teatrem Satyryków STS. W 1966 roku ukończył studia na Wydziale Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi. Od 1968 roku był związany ze Studiem Filmowym „TOR”. Był m.in. drugim reżyserem filmu „Struktura kryształu” Krzysztofa Zanussiego.

Jak możemy przeczytać na Culture.pl „Antoni Krauze zaczynał pod znakiem małego realizmu. Chodzi o nurt w literaturze polskiej lat 60., którego twórcy sięgali po tematy, których wcześniej unikała literatura: małych miasteczek, przedmieść, zamkniętych środowisk, subkultur. Miała ta literatura także swoje dokonania i twórców najwyższej miary jak Marek Nowakowski, miała rzemieślników, jak Jan Himilsbach czy Leszek Płażewski, którzy jednak potrafili uchwycić kawałek autentycznego życia tamtej Polski. Po utwory jednych i drugich sięgał chętnie twórca «Monidła». Warto podkreślić, że większość filmów Antoniego Krauzego (poza «Podróżą do Arabii», 1979) ma swe źródła w utworach literackich, z których większość z kolei oparta jest na dziełach autorów piszących w poetyce małego realizmu. To, oprócz Jana Himilsbacha («Monidło», «Party przy świecach», 1980) – Leszek Płażewski («Piżama», 1971) czy Marek Nowakowski («Meta», 1971, «Prognoza pogody», 1982). A i twórczości Zbigniewa Safjana («Strach», 1975) oraz Tadeusza Zawieruchy («Palec boży») blisko do tej poetyki.

Solidność obserwacji, wyczucie szczegółu, języka, umiejętność rysowania tła, a więc realistyczna strona filmowych opowieści Krauzego, to cechy charakteryzujące całą jego twórczość. Jednak filmy Krauzego to nie ciepłe, z sympatią i uczuciem kreślone obrazki. Sam reżyser, po zrealizowaniu pierwszych filmów telewizyjnych, mówił: «Udało mi się zawrzeć w moich filmach jakieś cząstkowe prawdy o tych ludziach, o ich zachowaniu, sposobie bycia, są to jednak mikro-obeserwacje, zamknięte w granicach tak zwanego małego realizmu. Chciałbym w przyszłości przełamać te granice, dotrzeć do głębszej prawdy o ludzkim życiu» (Film 40/71)”.

Reżyser zrealizował też wiele filmów dokumentalnych. W jego biografii na stronie Akademii Polskiego Filmu możemy przeczytać „Od 1990 roku Krauze realizował głównie dokumenty, będące portretami twórców, m.in. «Pisarz» (1994) o Witoldzie Zalewskim, «Preisner, czyli droga do sukcesu» (1995), «Układanie życia» (1997) o Witoldzie Woroszylskim, «Idąc, spotykając…» (1999) o Stanisławie Różewiczu, «Ćwiczenia z niepamięci» (2004) o Januszu Morgensternie oraz «Radość pisania» (2005) o Wisławie Szymborskiej. Jego dwa filmy dokumentalne z 1998 roku – «Szwed z ‘Wesela’, czyli niezdrowo i romantycznie» oraz «Życie wewnętrzne, czyli hobby» – zostały nagrodzone na Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Krakowie.”

„Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”

W 2011 roku reżyser zrealizował jeden z najpopularniejszych filmów w swojej karierze – „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Opowiadał on o masakrze, jaka rozegrała się na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. W Gdańsku i Gdyni wojsko i milicja otworzyły wówczas ogień do bezbronnych ludzi.

„Kiedy otrzymałem propozycję reżyserowania filmu o tym, co się wydarzyło 40 lat temu w Polsce, to była wielka szansa spłacenia pewnego długu, ponieważ te wydarzenia miały dla mnie wielkie znaczenie. Wiązały się ze sprawami osobistymi, z epizodem, że zaproszono mnie do Gdańska na pokaz mojego pierwszego fabularnego filmu i przyjechałem w momencie, w którym Trójmiasto było już spacyfikowane, nie było już demonstracji, żadnych walk ulicznych, ale pozostały ślady, świeże ślady, a przede wszystkim ludzie, z którymi się spotkałem, którzy opowiedzieli, co tam się wydarzyło” – mówił reżyser w rozmowie z PISF.

W 2011 roku film Krauzego zdobył nagrodę specjalną Jury Festiwalu Filmowego w Gdyni oraz Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI podczas 35. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu. Zdobył też nagrody festiwali w Mińsku, Chicago, Moskwie i Łagowie, a Michał Lorenc otrzymał Orła – Polską Nagrodę Filmową za muzykę do „Czarnego czwartku”.

W 2012 roku retrospektywa reżysera uświetniła 14. edycję przeglądu Kino na Granicy. Antoni Krauze był gościem imprezy. 11 listopada 2015 roku Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości w Belwederze z okazji Narodowego Święta Niepodległości odznaczył Antoniego Krauzego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej”.

9 września 2016 roku premierę miał ostatni film Antoniego Krauzego – „Smoleńsk”. Film osnuty jest wokół wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku, gdy doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu, którym przedstawiciele najwyższych władz RP lecieli do Smoleńska. Na pokładzie Tu-154 była polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, zmierzająca do Katynia. Wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi – w sumie 96 osób – zginęli.

W maju 2017 roku w trakcie Kongresu Polska Wielki Projekt reżyser otrzymał (razem z bratem Andrzejem) nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego.


15.02.2018